Placuszki owsiane na kefirze

Uwielbiamy je, nie ma się co okłamywać.

Za każdym razem kiedy pokazuję jakiekolwiek placuszki na Instagramie, dostaję pytania o przepis. Ja jestem z zasady bardzo pomocna i chętnie dzielę się wszystkim, co dobre. Oprócz męża, rzecz jasna. Jednak problem tkwi w tym, że konkretnego przepisu nie mam. Na placuszki, nie na męża. Sytuacja wygląda tak, że od lat przygotowuję wszelkie tego typu śniadania na tak zwane oko. Jak się okazuje całkiem wprawne, wnioskując po Waszych reakcjach na dodawane zdjęcia. Tu doleję, tam dosypię i hop na patelnię. Odsyłam zawsze wszystkich zainteresowanych  na mojego bloga, ponieważ tak się składa, że przepisów na placki znajdziecie tutaj od groma i jeszcze więcej.

Ostatnio jednak, po kolejnych pytaniach i prośbach o konkretne składniki i ich ilość postanowiłam wrócić do korzeni i spisać dokładnie co tam się w kuchni działo. A musicie wiedzieć, że ta czynność nie jest moją ulubioną.

Tak jak pisałam wyżej – znajdziecie tu bardzo dużo, różnych receptur, na jeszcze różniejsze placki. Tym razem postanowiłam dodać tu klasykę, po którą sięgam jednak najczęściej, ponieważ to pięć minut roboty, a z dodatkami efekt jest całkiem zadowalający.

Zatem mieszajcie, smażcie i wcinajcie. Niech wam wyjdzie na zdrowie!

Placuszki owsiane na kefirze

Składniki

  • 3 jajka
  • ¼ szklanki oleju
  • ¾ szklanki kefiru
  • 1 szklanka płatków owsianych lub mąki owsianej
  • ½ szklanki mąki pszennej (+ 2 łyżki)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie)

Sposób przygotowania

Jajka roztrzepać z olejem, kefirem i miodem.

Płatki owsiane zmielić na mąkę (nie dodajemy ich do placuszków w całości!).

W osobnej misce wymieszać mąkę owsianą, mąkę pszenną (na początku bez dodatkowych dwóch łyżek) i proszek do pieczenia.

Suche składniki przesypać do mokrych i połączyć wszystko ze sobą trzepaczką.

Jeżeli mamy czas, odstawić ciasto na placuszki na ok. 30 minut. Wtedy nie dodawać dodatkowych dwóch łyżek mąki pszennej, ponieważ ciasto i tak zgęstnieje. Jeżeli jednak pieczemy od razu, dodać dwie łyżki mąki pszennej do ciasta.

Smażyć placuszki na średnio rozgrzanej patelni aż do pojawienia się charakterystycznych bąbelków, wtedy odwrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze ponad minutę.Dodatki wybrać wedle uznania. Ja tym razem postawiłam na jogurt naturalny, miód, banany i pestki dyni.

Smacznego!

∗∗∗

Mam nadzieję, że skusicie się na ten banalnie prosty przepis. Dajcie znać z czym najchętniej podajecie placuszki!

∗∗∗

Jeżeli ten wpis Ci się spodobał, bądź aktywnym czytelnikiem i wyślij go w świat za pomocą przycisków, które widnieją poniżej. Z góry dziękuję!

PODOBNE WPISY