W tym roku postanowiłam wykorzystać jesień w każdym calu. Poprzednie miesiące gdzieś mi umknęły, przeleciały przed oczami pozostawiając niedosyt. Do końca roku zostało jeszcze trochę czasu. Mam plan nie zmarnować ani chwili przez następne tygodnie. Ok, trochę czasu jednak sobie pomarnuję na Netflixie, ale można to zawsze podpiąć pod jesienne przyjemności, prawda?

Mimo, iż zaliczam się do osób lubiących jesień, stworzyłam ostatnio listę pomysłów, jak ją urozmaicić lub po prostu oswoić (to dla tych mniej zachwyconych obecną porą roku).  A tak przy okazji, skorzystaliście? Bo ja na ten przykład zaczynam już realizować pierwsze propozycje, kolejne są szczegółowo planowane. I ekscytuję się przy tym jak dziecko. Czuję, że ta jesień będzie najpiękniejsza!

Jednym z punktów było udekorowanie domu z zewnątrz w duchu jesieni. Pyk, zrobione!

Dzisiaj pokazuję jak poradziłam sobie z wprowadzeniem odpowiedniego klimatu przy Naszych wejściowych drzwiach. Przyznam się, że nigdy nie stroiliśmy jakoś szczególnie domu podczas jesieni, a zawsze o tym marzyłam. W tym roku postanowiłam to zmienić i wiecie co, już dawno nie byłam tak zadowolona z jakiegoś efektu. Pracy nie ma zbyt wiele, koszty są znikome, a rezultat jest moim zdaniem przepiękny!

Wejście od razu nabrało charakteru. Jest kolorowo, przytulnie i mocno jesiennie. Jestem zachwycona i najchętniej każdą kawę piłabym na schodach! Dzisiaj tak właśnie zrobiłam i przyłapał mnie Nasz listonosz, kiedy w swetrze siorbałam kawusię siedząc na wycieraczce, bo było mi zimno w tyłek. Poczęstował się jabłkiem z koszyka przyznając jednocześnie, że dekoracje są „pierwsza klasa”.

Inspiracje

Wiedziałam już dawno, jak mniej więcej ma wyglądać wejście w jesiennej wersji, ale wielu inspiracji dostarczył mi jak zawsze Pinterest. Kilka minut spędzonych na tej stronie pomogło mi poukładać wszystko w głowie i powstałam w miarę ostateczna wersja.

Koszty

Większość rzeczy pochodzi z Naszego ogrodu, strychu i domu. Lampiony (poza jednym), koszyki, świece, figurki, wazony, donice. Poza tym wykorzystałam to, co znalazłam w sadzie – orzechy, jabłka, szyszki.

  • Latarnia biała pleciona –  20 zł Pepco (opcjonalnie)
  • Skrzynka biała – 20 zł Pepco (opcjonalnie)
  • Dynie pomarańczowe – 24 zł Lidl (dokupiłam tylko trzy sztuki, ponieważ resztę dostałam wcześniej od znajomych)
  • Dynie białe – 70 zł OLX (odmiana Baby Boo, kupione już wcześniej do dekoracji domu – niektóre wykorzystałam w tym przypadku)
  • Wrzosy – 36 zł Lidl (strasznie przesuszone niestety)
  • Tuja – 10 zł Lidl
  • Wycieraczka – 10 zł (opcjonalnie – my po prosu nie mieliśmy żadnej wycieraczki, stąd zakup)

Zapłaciłam dokładnie 190 zł.

Pomijając białe dynie, skrzynkę i latarnię mogłam spokojnie zmieścić się w 80 zł.

Nie trzeba wydawać fortuny na takie pomysły, wystarczy tylko rozejrzeć się dookoła. Kreatywność jest w tym przypadku mile widziana.

To, co zrobiłam

Chciałam, żeby cały wystrój był naturalny i niewymuszony. Tak jak już wyżej napisałam, postawiłam na to, co znalazłam dosłownie pod nogami, w sadzie, na podwórku, w ogrodzie. Szyszki, jabłka i drewno wrzuciłam do koszyków znalezionych na strychu. Do orzechów wykorzystałam szklany pojemnik, żeby były bardziej widoczne. Z tego samego powodu kilka białych dyń włożyłam do lampionu.

Czerwone liście są włożone do wazonu z wodą i małymi kamyczkami dla obciążenia. Gałązki z żółtymi liśćmi przewiesiłam przez lampę. Wrzosy przesadziłam do znalezionych ozdobnych donic wedle własnego uznania. Tuja również znalazła swoje miejsce w wiaderku.

Porozkładałam duże dynie i kilka małych.

Na koniec zrobiłam wianek na drzwi, który zabrał mi najwięcej czasu i był najbardziej problematyczny z tego względu, że ja raczej nie mam większych umiejętności do tworzenia takich rzeczy. Ale wydaje mi się, że prezentuje się całkiem przyzwoicie. Do przygotowania podstawy użyłam gałęzi wierzby i związałam je za pomocą sznurka jutowego. Większość wianka ozdabiają orzechy, dodałam kilka żywych elementów i szyszek do uzupełnienia.

Jabłkami mam zamiar częstować Pana listonosza, kurierów lub po prostu sąsiadkę pożyczającą cukier.

∗∗∗

A Wy dekorujecie swoje domy i mieszkania? Tworzycie jesienny klimat, czy raczej nie jesteście zwolennikami?

∗∗∗

Jeżeli ten wpis Ci się spodobał, bądź aktywnym czytelnikiem i wyślij go w świat za pomocą przycisków, które widnieją poniżej. Z góry dziękuję!

PODOBNE WPISY