Fotograficzny Kalendarz Adwentowy 2015 – podsumowanie

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

Fotografia sprawia mi mnóstwo frajdy. Kiedy zatem mam czas i możliwości, od razu chwytam za aparat i kreuję własną rzeczywistość za pomocą zdjęć. A kiedy dodatkowo mogę brać udział w wyzwaniu fotograficznym, które jest swego rodzaju sprawdzeniem swoich sił, to jestem w siódmym niebie.

To już kolejna odsłona zabawy Fotograficzny Kalendarz Adwentowy, której autorką jest Dorota z bloga Kameralna. W ubiegłym roku pomysł ten został zrealizowany po raz pierwszy. Oczywiście brałam w nim udział – nie mogło być inaczej. A poniżej znajdziecie moje zeszłoroczne podsumowanie:

Fotograficzny Kalendarz Adwentowy 2014

Tematy, które zaproponowała Dorota w tym roku były równie ciekawe, co ostatnio. Jednym razem pomysł sam wpadał mi do głowy, innym musiałam już nieźle pogłówkować, żeby zdjęcie oddawało charakter i moją wizję. Nie jestem zadowolona ze wszystkich, ale uczę się luzować w każdej dziedzinie mojego życia, więc jestem naprawdę dumna z całości. Najlepsza była zabawa, uśmiech i motywacja, która towarzyszyła mi podczas robienia zdjęć. Niezwykle ciekawie było podglądać fotografie innych, a robiłam to regularnie – świetna sprawa! Każdy z Nas inaczej interpretował poszczególne tematy i ta różnorodność jest bezcenna.

Nie będę przedłużać i przejdę do właściwego tematu tego wpisu, czyli… ram pam param… OTO MOJE PODSUMOWANIE!

1. Małe przyjemności są zawsze w cenie i są niezwykle przeze mnie pożądane. Takiej kąpieli to ja nie miałam od wieków, na taką kąpiel sobie zasłużyłam i właśnie ta kąpiel skłoniła mnie do wstawienia na Instagram tak sławetnego zdjęcia, które przedstawia kawałek mojej łazienki z kranem w roli głównej.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

2. Coś słodkiego  nie było dla mnie żadnym problemem. To znaczy w sumie przez chwilę było. Otóż nie miałam nic, absolutnie nic słodkiego w domu, godnego spożycia i rozpłynięcia się. No to po pięciu minutach pracy i dwudziestu minutach pieczenia już to miałam. Muffiny z nutellą sprawiły, że rozpływałam się za każdym razem, kiedy sięgałam po kolejną babeczkę. Zjadłam połowę porcji za jednym razem.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

3. A pamiętacie pamiętniki, złote myśli? Ja pogrzebałam trochę w swoim pudle wspomnień i wyciągnęłam stamtąd absolutny skarb. Pamiętnik i złote myśli w jednym! W jednej chwili rechotałam jak mała świnka ze śmiechu, żeby za chwilę wstrząsał mną nieopanowany szloch spowodowany wielkim wzruszeniem. Prawie wszyscy moi znajomi i przyjaciele powinni zostać zakwalifikowani jako dyscośtam, a z tego co pamiętam to nie byli i przeżyli w szkole, później na studiach, a teraz dają sobie świetnie radę w swoich pracach – to niesamowite w czasach, kiedy co drugie dziecko ma zdiagnozowane dyscośtam. Co najśmieszniejsze, prawie każda osoba, która wpisała mi się do pamiętnika, zwracała szczerze uwagę na to, że mam wybuchowy charakter i szybko się denerwuję, ale swoim poczuciem humoru, świrem w głowie i towarzyskością nadrabiam wszystkie wady i niedociągnięcia. Od początku się na mnie poznali – jestem nieokiełznanym stworzeniem, do którego trzeba odpowiedniego podejścia.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

4. Od niedawna ten kącik to moje ulubione miejsce. Jest utrzymany w typowo romantycznym stylu, jest wygodnie, bezpiecznie i przytulnie. Co prawda fotel ukradłam swojemu tacie i za każdym razem, kiedy wchodzi do tego pokoju, ja dzielnie zasłaniam siedzisko własną osobą – myślę, że jeszcze się nie zorientował. Dodam tylko, że taka ilość świec razem z grzejnikiem tworzą upalny zestaw – bardzo upalny zestaw.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

5. W filiżance najczęściej gości u mnie kawa. Ten cudowny napój oznacza dla mnie prawie zawsze chwilę wytchnienia. Może dlatego tak bardzo cenię sobie te kilka minut spędzone przy kubku, z którego wypływa aromat świeżo zaparzonej kawy. Lubię tę atmosferę przy zasiadaniu do kawy, chwilę rozmowy, spokoju, zebrania sił do dalszego przeżywania życia w najlepszy sposób, na jaki mnie stać.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

6. Ten niespodziewany prezent zabrał mi głos na dobre kilka minut.

„Pierwszy raz popłakałam się, kiedy go dostałam.

Drugi raz popłakałam się, kiedy sprawdziłam, jakie ma możliwości.

A kiedy mój Ukochany widząc moje podekscytowanie sięgające zenitu, powiedział: „Twoja radość jest dla mnie najpiękniejszym prezentem…”, popłakałam się po raz trzeci”.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

7. To nie są kulisy mojej oficjalnej pracy. Jednak praca nad blogiem i z aparatem to jest to, co lubię najbardziej. Takie zdjęcia wydają mi się niezwykle ciekawe, bo ukazują ile czasem trzeba się nagimnatykować, żeby wszystko wyszło zgodnie z planem. To, że rozkładam się z „planem zdjęciowym” w każdym zakątku domu, że skaczę po drabinie, meblach i łóżkach, że wstrzymuję oddech podczas fotografowania i, że prawie zawsze jem zimne dania – to już jest moja rzeczywistość, w której mój mąż świetnie się odnalazł. Hej, Kochanie! Dzięki za wsparcie.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

8. Moja chwila z książką trwa zazwyczaj długo. Lubię czytać, kiedy mam na to czas – pochłaniam wtedy kilkadziesiąt stron – nie spieszę się, nie tracę wątku, bardziej się skupiam. Potrafię tak siedzieć nieprzerwanie kilka godzin i autentycznie przechodzę w jakiś inny wymiar rzeczywistości. Aż nagle słyszę – „to może pójdziemy coś zjeść” i czar pryska. Ale nie narzekam, bo jedzenie to też poniekąd moja pasja!

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

9.Jestem planoholikiem, notesoholikiem, zeszytoholikiem, todolistoholikiem. Amen.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

10. To jedno z tych zdjęć, na które nie miałam żadnego pomysłu. Nie mamy prawie nic czerwonego w domu, a moja wena twórcza na wykorzystanie jakiejkolwiek metafory nie zaszczyciła mnie swoją obecnością. Toteż wygląda to tak, jak wygląda. Dosyć ubogo, ale cóż począć.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

12. Z racji tego, że nie dodawałam zdjęć po kolei, to mój radosny poranek przedstawiał tak naprawdę wigilijny poranek. Cieszyłam się jak dziecko, że w końcu nadszedł TEN dzień. Zaparzyłam kawę, przywlokłam koc i poduchy i tak siedziałam. Brawo ja.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

13. Jestem mistrzem, jeżeli chodzi o ciepłe akcesoria w sezonie jesienno – zimowym. Zmarzlak ze mnie niesamowity. Wiodę prym w kupowaniu ciepłych skarpetek, swetrów. A kiedy zimą wejdziecie do mojego domu i zauważycie podejrzanie poruszający się kokon utworzony z koca, to będę to ja.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

14. Doskonale już znacie ten widok. To moje osobiste „na zewnątrz”. Budzę się codziennie z takim krajobrazem za oknem. W zależności od pory roku, pory dnia, pogody ten widok się zmienia – ale zawsze jest spektakl, który zapiera mi dech w piersiach.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

15. Zepsułam piernika w tym roku. Ale nie żałuję, bo przez dobrych kilka godzin mogłam wdychać swój ulubiony zapach Świąt – zapach korzennych przypraw.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

16. „Miałam posprzątać w domu, ale znalazłam butelkę wina…”. I tak w ten prosty sposób wieczór, który miał być niezwykle pracowity i produktywny przemienił się w czas poświęcony tylko dla mnie.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

17. Świąteczne dekoracje.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

19. Na moim stole wiele się dzieje. Codziennie coś innego. Tym razem przywołałam lato za pomocą mrożonych truskawek, które pieczołowicie przygotowywałam kilka miesięcy temu.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

20. Bokeh i ciepłe kolory zawsze stworzą niepowtarzalny klimat. Jeśliby dodać do tego kakao i pierniczki, to robi się już całkiem przytulnie.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

21. Z tegoroczną zimą jest ten problem, że jej nie ma. Trzeba ją zatem jakoś przywołać. Zabawiłam się w skojarzenia i proszę co mi z tego wyszło:

ZIMA→ŚWIĘTA→NASTRÓJ→OZDOBY→ŚWIATEŁKA

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

22. Jakby…słowa są chyba w tym przypadku zbędne. Nasza choinka przystrojona w bokeh.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

23. Przygotowania świąteczne w tym roku odrobinę mnie przytłoczyły. Z wielu rzeczy zrezygnowałam, ale z wieńca nie mogłam! Dzień przed Świętami ozdobił wejściowe drzwi. Jest bardzo minimalistyczny i skromny. I chyba mi się podoba.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

24. Lubię tworzyć wspomnienia, zapisywać ulotne chwile, czerpać radość z przeżywania różnych sytuacji. Wigilia była w stu procentach rodzinna, ciepła i p5iękna. Taka mała magia w naszych skromnych, czterech ścianach.

fotograficzny kalendarz adwentowy 2016

I to już koniec. Trochę mi smutno, bo mogłabym tak pisać całe wieki. Takie podsumowania zawsze w jakiś sposób mnie wzruszają i za te emocje bardzo Ci Dorota dziękuję.

∗∗∗

Jeżeli też tworzyliście swój FOTOGRAFICZNY KALENDARZ ADWENTOWY, to dajcie znać w komentarzach – zainspirujmy się nawzajem!

∗∗∗

Jeżeli ten wpis Ci się spodobał, bądź aktywnym czytelnikiem i wyślij go w świat za pomocą przycisków, które widnieją poniżej. Z góry dziękuję!

 

PODOBNE WPISY

  1. Odpowiedz

    Sylwia Bazylińska

    14 stycznia 2016

    Zdjęcie nr. 2 podoba mi się najbardziej:)

  2. Odpowiedz

    innezycie

    11 stycznia 2016

    ale wspaniale w końcu trafić do Ciebie na bloga – cały czas jestem tylko u Ciebie na instagramie, ale w końcu odwiedziłam też bloga <3 tyle pięknych zdjęć w jednym miejscu, ojeeeej <3 cudownie!

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      12 stycznia 2016

      I pisze to kobieta, której zdjęcia podziwiam! *.* Dziękuję Ci niezmiernie za tak miłe i pozytywne słowa, to wspaniałe uczucie :*

      • Odpowiedz

        Antonina Panda Dolani

        12 stycznia 2016

        Ty mnie podziwiasz?! O mamo! To ja podziwiam Ciebie!! :)) ale zesmy sie zrobily :)

  3. Odpowiedz

    Krauziaki

    5 stycznia 2016

    bardzo podobają mi się zdjęcia z jedzeniem i sposób w jaki przygotowujesz te dzieła;
    można się sporo od ciebie nauczyć:)
    pozdrawiam

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      6 stycznia 2016

      Śliczne dzięki ;)

  4. Odpowiedz

    Dotee

    5 stycznia 2016

    Piękne klimatyczne zdjęcia, przytulne, przemyślane, naprawdę z przyjemnością mi się je oglądało :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      5 stycznia 2016

      Bardzo dziękuję <3

  5. Odpowiedz

    Przebudzenie Jesiennej

    4 stycznia 2016

    Robisz najpiękniejsze zdjęcia! Masz niezwykły zmysł estetyczny no i te ujęcia… Jak zawsze :) Super, że w tym roku pokazałaś też siebie samą, na tak wielu fotkach :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      5 stycznia 2016

      Dziękuję! To pokazanie siebie trochę wymknęło mi się spod mojej własnej kontroli, ale już pozamiatane, więc nie będę marudzić ;)

  6. Odpowiedz

    Monika S.

    2 stycznia 2016

    Zawsze mnie urzekają Twoje zdjęcia :) cudownie !! Lubię, gdy piszesz o emocjach !! :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      To wiele dla mnie znaczy!

  7. Odpowiedz

    Wyrodna-Matka

    31 grudnia 2015

    Dwa ostatnie zdjęcia <3 Wieniec cudowny.

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      Dziękuję :)

  8. Odpowiedz

    Daria.

    31 grudnia 2015

    magiczne zdjęcia! przecudowny klimat, przepięknie uchwycone chwile :) zachwycasz!
    coś wiem o tym obiektywie, moje dziecko <3
    Pozdrawiam!

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      Ślicznie dziękuję <3
      Ten obiektyw to moje cudeńko :D

  9. Odpowiedz

    Asia Tarkowska

    30 grudnia 2015

    Niezmiennie zachwycasz mnie swoimi zdjęciami! Jesteś inspiracją :) Zdjęcia są nie tylko po prostu piękne – opowiadają historię :) Nieśmiało przyznam, że też brałam udział w wyzwaniu, ale moja fotografia jest mocno raczkująca. Jednak wychodzę z założenia, że od czegoś trzeba zacząć :) Może kiedyś uda mi się zrobić tak świetne zdjecia jak Ty.. :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      Bardzo Ci dziękuję! I już biegnę do Ciebie! Zawsze zaczynamy od początku – pamiętaj ;)

  10. Odpowiedz

    OlaD

    30 grudnia 2015

    Przepiękny kalendarz! Obserwowałam Twoje fotograficzne poczynania na Instagramie i niezmiennie jestem zachwycona. Każde zdjęcie jest cudne, klimatyczne i tak przemyślane. Jesteś mistrzynią kompozycji. :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      Dziękuję! Nie wiem nawet, co napisać.

  11. Odpowiedz

    Angelika Debowska

    30 grudnia 2015

    Ale piękne zestawienie! Twoje zdjęcia oddają niesamowicie przytulny klimat. Mam ochotę chwycić za książkę, dobrą herbatę, wskoczyć w ciepłe skarpety i zapomnieć o całym świecie.

    Cudowna pamiątka w postaci pięknych zdjęć :)

    • Odpowiedz

      Jola Piasta

      3 stycznia 2016

      Angelika dziękuję Ci tak ślicznie za te słowa! :*

  1. Odpowiedz

    Fotograficzny Kalendarz Adwentowy - wyzwanie fotograficzne

    23 marca 2017

    […] Make Life Tasty – Jola to już weteranka jeśli chodzi o wyzwania fotograficzne. Jej zdjęcie musiało […]

ZOSTAW KOMENTARZ