moimi oczami

Chciałabym napisać, że zapraszam Was na kilka kadrów z moich ostatnich tygodni, ale tygodnie muszę zamienić na miesiące. A taka byłam regularna akurat w tych wpisach.

Ostatnie miesiące nie były zbyt płodne w porządne ujęcia, co zresztą widać poniżej. Na całe szczęście już luty idzie mi w tej kwestii całkiem nieźle i nie mogę się doczekać, kiedy opublikuję zdjęcia, które nie ujrzały jeszcze światła dziennego. Bo oczywiście tak właśnie robię w tym cyklu – fotografie się nie powielają, to nie jest kopia zdjęć z mojego Instagrama, Facebooka – to całkiem inne spojrzenie, fotki, którymi dzielę się tylko w ramach tych wpisów.

Łapcie zatem trochę zdjęć do szybkiej przerwy z kawą w ręku.  A kawy Ci u mnie dostatek!

∗∗∗

Jeżeli ten wpis Ci się spodobał, bądź aktywnym czytelnikiem i wyślij go w świat za pomocą przycisków, które widnieją poniżej. Z góry dziękuję!

Tagi:

PODOBNE WPISY