BYĆ KOBIETĄ – fotograficzne wyzwanie kreatywne – podsumowanie

Przychodzę dzisiaj z krótkim wpisem, będącym podsumowaniem pewnego wyzwania, w którym wzięłam udział. O co chodzi i z czym się to je? Po wyjaśnienia zapraszam do dalszej części wpisu.
Całe to genialne zamieszanie wprowadziła przemiła Natalia z www.jestrudo.pl. Postanowiła stworzyć kreatywne wyzwanie fotograficzne o tytule “Być Kobietą”. Wszystko zresztą jest dokładnie wyjaśnione u Natalii na blogu pod tym linkiem. Generalnie chodziło o to, żebyśmy my kobiety przystanęły na chwilę, zatrzymały się i zrobiły coś w końcu dla siebie. Bycie kobietą…

Ulubione jesienią

To już ostatnie zadanie w kreatywnym wyzwaniu u Uli, a jednocześnie moje ulubione. Jesień. Uwielbiam kolory tej pory roku. Nie będę pisać, nie będę przedłużać. Zapraszam do obejrzenia jesieni moimi oczami.

To już wszystko na dzisiaj. Wyzwanie się zakończyło i troszkę mi smutno. Cieszę się jednak, że wzięłam w nim udział. Dzięki Ula! Twoja kreatywność zaskakuje mnie codziennie – czekam na więcej i więcej. Poznałam wiele ciekawych blogów, przeczytałam mnóstwo zabawnych, wzruszających, skłaniających do refleksji wpisów i to chyba jest…

Gdzie można mnie znaleźć

Kontynuuję wyzwanie blogowe u Uli i dzisiaj chciałabym Wam przypomnieć, gdzie można się na mnie natknąć w sieci, gdzie coś majstruję i kombinuję, gdzie możecie mnie złapać, napisać do mnie. Cokolwiek chcecie zrobić, zróbcie to tutaj:
www.jolapiasta.pl – mój blog, moje dziecko. Zaczynam zarywać nocki na przygotowywanie postów, za co zdążyło mi się już zebrać od mojego Lubego (nie możesz zarywać nocy; musisz dbać o siebie; dzisiaj dopilnuję, że o godzinie 22 będziesz już grzecznie leżeć w łóżku).  Muszę Wam napisać, że…

Ja…

Dzisiejszy wpis jest również częścią wyzwania blogowego u Uli. Moim zadaniem jest pokazanie siebie za pomocą zdjęcia. No to jestem. Tam powyżej. Ta w różowym. To ja…

Osoba, która mnie inspiruje…

Kolejny dzień, następne zadanie z wyzwania blogowego czas wykonać.
Dzisiaj zadaję sobie pytanie, kto mnie inspiruje. Muszę przyznać, że nie mam jednej osoby, która byłaby dla mnie istnym Guru – mąż, rodzice, przyjaciele, ludzie znani – od każdego mogę się czegoś nauczyć. Czerpię inspirację z niewyobrażalnie wielu miejsc, rzeczy, zjawisk, sytuacji. Są osoby, dzięki którym rzeczywiście potrafię się bardziej zmotywować. Podejdę więc do zadania na swój własny sposób. Napiszę o tym, kto mnie inspiruje w świecie blogosfery i o tym,…

Moja lista najpiękniejszych słów…

Na początku małe ogłoszenia parafialne. Znacie Ulę, która prowadzi bloga Sen Mai? Tak? To świetnie! Nie? To powinniście! Ula jest bardzo pomysłową, kreatywną i sympatyczną osobą, a jej blog przepełniony jest pozytywnymi treściami. Dowiedziałam się kilka dni temu o wyzwaniu blogowym, które postanowiła zorganizować. Zdecydowałam się wziąć udział w tym przedsięwzięciu, no bo to i zabawa przednia i ludzi ciekawych można poznać. Generalnie same korzyści, więc czemu się wzbraniać. Wyzwanie trwa 5 dni i chodzi w nim o to, że…

owsianka

Śniadaniowe lowe! Owsianka cz.1

Kocham owsiankę! Naprawdę ją kocham.
Zastanawiam się, dlaczego tak późno po nią sięgnęłam i doszło do mnie, że dałam się zwieść opiniom innych ludzi. Wiecie jak to czasem jest: Lubisz owsiankę? Ja? Coś Ty! Nieee!  A jadłaś? No wiesz, to znaczy czasami, jakby to…no zdarzyło się kilka razy…raz…no w sumie to nie jadłam. No właśnie. Niby gdzieś tam słyszałam, że zdrowa, że bogactwo witamin i minerałów, że źródło błonnika. No ale przecież prawie każdy mówił, że ani nie wygląda, ani nie smakuje, że to…

Potrafisz docenić innych?

Ostatnio całkiem niespodziewanie przypomniała mi się pewna sytuacja, która miała miejsce ponad rok temu. Głównymi bohaterami byliśmy ja i mąż mój jedyny. O jakże mi było wstyd, kiedy przypomniałam sobie swoje zachowanie! Zero empatii, zero zrozumienia, zero…wszystkiego. Ale od początku… chodzi o to, że staram się doceniać innych, ale nie zawsze tak było. Zapraszam na zabawną historię, która jednak niesie ze sobą pewne ważne przesłanie.
Środek lata. Upał. Siedzę na sofie i czytam książkę. Mam z jakiegoś powodu zły humor,…

Śniadaniowe lowe! Amerykańsko – polskie pancakes.

Śniadania. Uwielbiam je.
Ranek zawsze wydaje mi się taki spokojny i błogi mimo wielu zadań i planów na dalszą część dnia. Lubię wejść do kuchni, kiedy jestem jeszcze w piżamie, a na głowie mam niewytłumaczalny bałagan. Latem pozwalam na to, żeby moje stopy były całkiem bose. Natomiast zimą oddaję je pod opiekę  grubym i wełnianym skarpetkom. Często jeszcze zaspana sięgam po składniki śniadania, na które akurat danego dnia mam ochotę i tworzę, tworzę, tworzę… Najbardziej cenię sobie chwile, kiedy wraz…

DIY ramka z typografią

Czasem nachodzi nas ochota, żeby zmienić coś w swoim otoczeniu. Może to być zarówno odważna metamorfoza, jak i delikatna modyfikacja. Dzisiaj proponuję Wam szybkie DIY, które w subtelny sposób może odmienić każde pomieszczenie. Macie 10 minut wolnego czasu i chcecie je wykorzystać kreatywnie? Zapraszam!
Od dawna podobają mi się ramki z typografią. Muszę przyznać, że lubię taki sposób na dekorację wnętrz. Treść zamieszczona w ramkach może być zabawna, wzruszająca, całkowicie zwariowana. Nie ma w tej kwestii żadnych granic, ponieważ to od Was…