Alicante, Hiszpania

Alicante wakacyjnie! Cz.1

Zamówione bilety lotnicze ponad pół roku temu. Zarezerwowany hotel 2 miesiące temu. Godziny spędzone na ogarnianiu miejsca, w którym będziemy wypoczywać. Spisywanie atrakcji, miejsc wartych zobaczenia. Dopięcie wszystkiego na ostatni guzik i w końcu wylot, a później już tylko błogi stan przez kilka kolejnych dni. Alicante przywitało Nas godnie.

Wakacje były Nam potrzebne. Pragnęliśmy chwili relaksu i oderwania się od rzeczywistości. Wykorzystaliśmy ten wspaniały czas na spacerowanie wąskimi uliczkami, opalanie się na plaży i kąpanie w Morzu Śródziemnym, całodniowy wyjazd…

makaron z pomidorami

Makaron z pomidorami, bazylią i czosnkiem

Zauważyłam pewną zależność. Jeżeli przygotowuję wpis do kategorii food, każdy z nich zaczynam od wyznania miłości potrawie, którą opisuję. No cóż, nie bez powodu założyłam tego bloga. Dzisiaj nie będzie inaczej, ponieważ przedstawiam Wam moją kulinarną miłość. Zakochałam się Drodzy Państwo. Bez pamięci się zakochałam. Na imię mu makaron. Miłość ta trwa już kilka lat i z dnia na dzień jest coraz mocniejsza. Czyż to nie cudowne? Bardzo dobrze nam razem i czuję, że to relacja na poważnie, wiecie,…

Pieczone ziemniaki z szałwią i płatkami chili

Wprost uwielbiam moment, kiedy wkładam je do piekarnika, żeby za kilka minut poczuć intensywny zapach szałwii, który po cichutku spowija każdy kąt w naszym domu. Domownicy bez zaglądania do kuchni wiedzą, co się święci. Robię je nieustannie, a jednak za każdym razem, kiedy wyciągam już gotowe, wyglądające jak małe bursztynki, czuję satysfakcję. W końcu są takie szybkie i proste, a jednocześnie takie smaczne!
Pieczone ziemniaki.
Takie lubię najbardziej. Żadna inna ich wersja nie przemawia do mnie tak bardzo. Mam wrażenie, że…

BYĆ KOBIETĄ – fotograficzne wyzwanie kreatywne – podsumowanie

Przychodzę dzisiaj z krótkim wpisem, będącym podsumowaniem pewnego wyzwania, w którym wzięłam udział. O co chodzi i z czym się to je? Po wyjaśnienia zapraszam do dalszej części wpisu.
Całe to genialne zamieszanie wprowadziła przemiła Natalia z www.jestrudo.pl. Postanowiła stworzyć kreatywne wyzwanie fotograficzne o tytule “Być Kobietą”. Wszystko zresztą jest dokładnie wyjaśnione u Natalii na blogu pod tym linkiem. Generalnie chodziło o to, żebyśmy my kobiety przystanęły na chwilę, zatrzymały się i zrobiły coś w końcu dla siebie. Bycie kobietą…

Ulubione jesienią

To już ostatnie zadanie w kreatywnym wyzwaniu u Uli, a jednocześnie moje ulubione. Jesień. Uwielbiam kolory tej pory roku. Nie będę pisać, nie będę przedłużać. Zapraszam do obejrzenia jesieni moimi oczami.

To już wszystko na dzisiaj. Wyzwanie się zakończyło i troszkę mi smutno. Cieszę się jednak, że wzięłam w nim udział. Dzięki Ula! Twoja kreatywność zaskakuje mnie codziennie – czekam na więcej i więcej. Poznałam wiele ciekawych blogów, przeczytałam mnóstwo zabawnych, wzruszających, skłaniających do refleksji wpisów i to chyba jest…

Gdzie można mnie znaleźć

Kontynuuję wyzwanie blogowe u Uli i dzisiaj chciałabym Wam przypomnieć, gdzie można się na mnie natknąć w sieci, gdzie coś majstruję i kombinuję, gdzie możecie mnie złapać, napisać do mnie. Cokolwiek chcecie zrobić, zróbcie to tutaj:
www.jolapiasta.pl – mój blog, moje dziecko. Zaczynam zarywać nocki na przygotowywanie postów, za co zdążyło mi się już zebrać od mojego Lubego (nie możesz zarywać nocy; musisz dbać o siebie; dzisiaj dopilnuję, że o godzinie 22 będziesz już grzecznie leżeć w łóżku).  Muszę Wam napisać, że…

Ja…

Dzisiejszy wpis jest również częścią wyzwania blogowego u Uli. Moim zadaniem jest pokazanie siebie za pomocą zdjęcia. No to jestem. Tam powyżej. Ta w różowym. To ja…

Osoba, która mnie inspiruje…

Kolejny dzień, następne zadanie z wyzwania blogowego czas wykonać.
Dzisiaj zadaję sobie pytanie, kto mnie inspiruje. Muszę przyznać, że nie mam jednej osoby, która byłaby dla mnie istnym Guru – mąż, rodzice, przyjaciele, ludzie znani – od każdego mogę się czegoś nauczyć. Czerpię inspirację z niewyobrażalnie wielu miejsc, rzeczy, zjawisk, sytuacji. Są osoby, dzięki którym rzeczywiście potrafię się bardziej zmotywować. Podejdę więc do zadania na swój własny sposób. Napiszę o tym, kto mnie inspiruje w świecie blogosfery i o tym,…

Moja lista najpiękniejszych słów…

Na początku małe ogłoszenia parafialne. Znacie Ulę, która prowadzi bloga Sen Mai? Tak? To świetnie! Nie? To powinniście! Ula jest bardzo pomysłową, kreatywną i sympatyczną osobą, a jej blog przepełniony jest pozytywnymi treściami. Dowiedziałam się kilka dni temu o wyzwaniu blogowym, które postanowiła zorganizować. Zdecydowałam się wziąć udział w tym przedsięwzięciu, no bo to i zabawa przednia i ludzi ciekawych można poznać. Generalnie same korzyści, więc czemu się wzbraniać. Wyzwanie trwa 5 dni i chodzi w nim o to, że…

owsianka

Śniadaniowe lowe! Owsianka cz.1

Kocham owsiankę! Naprawdę ją kocham.
Zastanawiam się, dlaczego tak późno po nią sięgnęłam i doszło do mnie, że dałam się zwieść opiniom innych ludzi. Wiecie jak to czasem jest: Lubisz owsiankę? Ja? Coś Ty! Nieee!  A jadłaś? No wiesz, to znaczy czasami, jakby to…no zdarzyło się kilka razy…raz…no w sumie to nie jadłam. No właśnie. Niby gdzieś tam słyszałam, że zdrowa, że bogactwo witamin i minerałów, że źródło błonnika. No ale przecież prawie każdy mówił, że ani nie wygląda, ani nie smakuje, że to…