Moje plany i cele na 2019!

Styczeń się skończył, a ja dopiero teraz zakończyłam planowanie tego roku. Cały miesiąc zajęło mi określenie tego, co chcę konkretnie osiągnąć, nad czym popracować, co zmienić i w jaki sposób. Przyznam, że zabrało mi to naprawdę wiele czasu. W pewnych momentach miałam ochotę rzucić tymi notatkami, zeszytami, kalendarzami i żyć z dnia na dzień. Postawić w stu procentach na spontaniczność i czekać aż coś się wydarzy w moim życiu. Wiecie, coś w stylu „niech się dzieje, co chce”.
Ale to…

Nowy rok – stara ja.

W związku z tym od pierwszego stycznia się zmieniam. Będę całkiem inną osobą.
Będę bardziej zorganizowana i poukładana. Nie będę się spóźniać i zapominać o ważnych terminach. Mój związek przejdzie rewolucję i będziemy najbardziej idealną parą jaką znam. Wykupię karnet na siłownię i zacznę ćwiczyć, to oczywiste. Przestanę jeść cukier, gluten, nabiał, mięso, warz… a nie, warzywa i owoce będę jeść. Och będę codziennie. Kilka razy dziennie nawet. Przestanę marudzić i będę sięgać do nieba, wiadomo. Gwiazdkę sobie nawet…

Kalendarz adwentowy bez słodyczy i prezentów

Kiedy byłam dzieckiem rodzice zawsze kupowali mi kalendarz adwentowy z czekoladkami. Prostokątny, mniejszy lub większy, z maleńkimi okienkami do otwierania każdego dnia. Nie była to jednak jakaś Nasza wielka tradycja. Nie dostawałam dwudziestu czterech prezentów, które byłyby skrzętnie pakowane i zawieszane na specjalnie przygotowanym domku z drewna.

I wiecie co, w ogóle tego nie żałuję. Te czekoladki, każda jedna, sprawiały mi już tyle frajdy i radości, że nawet nie myślałam o czymś więcej. Zresztą wiedziałam, że…

Dyniowa owsianka z orzechami

Przyznaję się bez bicia, że uwielbiam dynię za jej uniwersalność i wszechstronność. Można ją wykorzystać prawie do wszystkiego! Na słodko, na słono – wszystko, czego tylko dusza zapragnie. Placuszki, ciasta, muffiny, potrawki, curry, zupy. Gotowana, pieczona, a także smażona. Rewelacja powiadam!
A jeżeli nie lubicie dyni, to nic straconego – w większości potraw i wypieków nie czuć jej specyficznego smaku. Jest ubogaceniem dania, ale zazwyczaj go nie dominuje.

W tym roku dorwałam kilka sztuk. Sięgnęłam po dynię…

Dobre życie

Wstaję rano z łóżka, narzucam swój szary szlafrok na ramiona i porządnie się nim okrywam. Mimo ciepła w domu, przechodzą mnie dreszcze. Schodzę bosymi stopami do łazienki omijając miejsca, o których wiem, że odezwą się w ciszy. Zimna woda zmywa z mojej twarzy resztki snu. Tylko ślad po poduszce na policzku musi jeszcze zniknąć. Znowu spałam na brzuchu.

Słońce dopiero nieśmiało wychyla się zza horyzontu, włączam delikatne światło w kuchni i wstawiam wodę na imbirowy napar….

Jesienne dekoracje. Wejście do domu.

W tym roku postanowiłam wykorzystać jesień w każdym calu. Poprzednie miesiące gdzieś mi umknęły, przeleciały przed oczami pozostawiając niedosyt. Do końca roku zostało jeszcze trochę czasu. Mam plan nie zmarnować ani chwili przez następne tygodnie. Ok, trochę czasu jednak sobie pomarnuję na Netflixie, ale można to zawsze podpiąć pod jesienne przyjemności, prawda?

Mimo, iż zaliczam się do osób lubiących jesień, stworzyłam ostatnio listę pomysłów, jak ją urozmaicić lub po prostu…

24 sposoby na umilenie jesieni

Czasem mam wrażenie, że ludzie patrzą na mnie z politowaniem. No bo jak można cieszyć się z tak wielu rzeczy? Jak można doceniać deszcz, a konkretniej ujmując pizgawicę na zewnątrz. Jak można być zachwyconym zwykłym, żółtym liściem i początkiem jesieni, kiedy jest się zagorzałym fanem lata? Jak można wyczekiwać kolejnej pory roku z taką samą ekscytacją jak poprzedniej?
To ja zapytam inaczej – jak można się tym nie cieszyć? Jak można przechodzić koło złotego parku i się nie zachwycić? Jak…

Zdrowe ciasto rabarbarowe

Miałam już napisany tekst. Gotowy, tylko dodać przepis i publikować. O tym, jak znalazłam banany idealnie nadające się do chlebka. Dojrzałe, słodkie, z czarnymi plamami na skórce. Pisałam, jaki ten chlebek jest aromatyczny i że jest zdrowy. Wiem, bo już gościł na moim stole. Przepis spisany, tekst napisany. W związku z powyższym, bardzo logicznym posunięciem było upieczenie…ciasta na kefirze z rabarbarem.

A było to tak…
Poszłam do sadu nazbierać gruszek. Zaczęły…

Dlaczego wróciłam do blogowania?

Są takie momenty w życiu, że poddajesz w wątpliwość obraną przez siebie wcześniej drogę. Dochodzisz do wniosku, że może jednak coś się w Tobie zmieniło. Może już nie jesteś tak bardzo pewny swoich decyzji, może zmieniły się okoliczności lub oczekiwania. Może zdarzyło się w Twoim życiu coś, co wpłynęło na Twoje spojrzenie na świat.
W takim momencie życia masz dwa wyjścia z sytuacji.
Możesz zagłuszyć swoje pragnienia, uciszyć głos w sercu mówiący o tym, że powinieneś obrać nowy kierunek i ruszyć…

Jola Piasta. Mój nowy dom.

Już jest!
www.jolapiasta.pl
Oficjalnie przedstawiam Wam moje nowe dziecko. To moja duma. Moje własne miejsce, które wygląda dokładnie tak, jak tego chciałam. Chociaż doskonale wiem, że słowo „już” jest w tym przypadku nadużyciem, wszak blog miał mieć swoje otwarcie w maju. Nic to. Dzisiaj nie jest to ważne. Dzisiaj nie pozwalam sobie na żadne wyrzuty wobec siebie.
Dzisiaj jestem dumna z siebie i z tego, co udało mi się stworzyć.

O tym,…