Jesienna dekoracja domu

Kocham dekorować dom. I kropka.
Najbardziej lubię ozdoby bożonarodzeniowe. Klimat jaki można wyczarować w zimowym czasie jest nie podrobienia i szczerze nie wyobrażam sobie tego czasu bez pięknych dekoracji. Bardzo mnie to uspokaja i cieszy. Moja mama ma również na tym punkcie bzika i od kiedy pamiętam Nasz dom był obwieszony światełkami, zielonymi gałązkami i przepięknymi wieńcami. Czułam, że to wyjątkowy i magiczny czas.
Zdecydowanie odziedziczyłam po mamie potrzebę tworzenia przytulnego klimatu i robię to od dzieciaka. Od jakiegoś czasu jesień…

Wysokie Łąki – mały raj na mapie Polski

Siedzę w swoim ukochanym fotelu, właśnie skończyłam obrabiać zdjęcia do tego wpisu. Każdy kolejny kadr przenosił mnie ponownie do uroczego domku, w którym spędziliśmy kilka dni z okazji moich urodzin. Znowu słyszałam ogień w kominku, czułam jego ciepło. Znowu siedziałam na tarasie i wpatrywałam się w zarys gór, który delikatnie rozmywał się z kolorem nieba. Znowu czułam tę lekkość w sercu i miałam czysty umysł.
Na chwilę znalazłam się w miejscu, które okazało się być idealne w każdym calu. Potrzebowałam…

Alfabet Wdzięczności – Codzienność

Mój pomysł na alfabet wdzięczności opisałam szczegółowo w pierwszym poście z tej serii.
W skrócie  – w każdy poniedziałek dodaję wpis o tym, za co jestem wdzięczna. A że jest to alfabet wdzięczności, jak sama nazwa wskazuje, co tydzień na celownik bierzemy kolejną literę alfabetu. Dodaję również tematyczny wpis na Instagramie, żebyście mogli dołączyć się do całej akcji.
Po co to całe zamieszanie?
Bardzo często zapominamy w codziennym pośpiechu o tym, że byłoby całkiem sympatycznie, gdybyśmy okazywali wdzięczność trochę częściej, niż zazwyczaj. Nie chodzi…

Do zobaczenia lato. Za rok znów się widzimy.

Lato.
Będę je wspominać z ogromnym sentymentem.
Nowe piegi zawitały na mojej twarzy. Słońce nakreśliło złoty odcień na mojej skórze. Stopy były ciągle brudne od chodzenia po trawie i piasku na boso. Letni deszcz zmył ze mnie wątpliwości, a ciepłe powietrze smagało moje policzki  przy okazji rozwiewając kosmyki włosów w każdą stronę. Piłam z ulgą domowy sok jabłkowy, jadłam czereśnie i truskawki kilogramami, kawa zawsze była gorąca. Biegłam na każdy różowy zachód słońca na najbliższą łąkę i wpatrywałam się w zmieniające…

Alfabet wdzięczności – Burza

Mój pomysł na alfabet wdzięczności opisałam szczegółowo w pierwszym poście z tej serii.
W skrócie  – w każdy poniedziałek dodaję wpis o tym, za co jestem wdzięczna. A że jest to alfabet wdzięczności, jak sama nazwa wskazuje, co tydzień na celownik bierzemy kolejną literę alfabetu. Dodaję również tematyczny wpis na Instagramie, żebyście mogli dołączyć się do całej akcji.
Po co to całe zamieszanie?
Bardzo często zapominamy w codziennym pośpiechu o tym, że byłoby całkiem sympatycznie, gdybyśmy okazywali wdzięczność trochę częściej, niż zazwyczaj. Nie chodzi…

Alfabet wdzięczności – Ambicje

Mój pomysł na alfabet wdzięczności opisałam szczegółowo w pierwszym poście z tej serii.
W skrócie  – w każdy poniedziałek dodaję wpis o tym, za co jestem wdzięczna. A że jest to alfabet wdzięczności, jak sama nazwa wskazuje, co tydzień na celownik bierzemy kolejną literę alfabetu. Dodaję również tematyczny wpis na Instagramie, żebyście mogli dołączyć się do całej akcji.
Po co to całe zamieszanie?
Bardzo często zapominamy w codziennym pośpiechu o tym, że byłoby całkiem sympatycznie, gdybyśmy okazywali wdzięczność trochę częściej, niż zazwyczaj….

Instagram – jak czerpać z niego frajdę?

Zaczęłam się ostatnio mocno zastanawiać, dlaczego mam taki przestój w pracy nad swoimi miejscami w sieci. Blog leży i kwiczy, konto na Instagramie staram się właśnie reanimować, bo ostatnie miesiące były po prostu słabe. Nie byłam regularna, nie publikowałam treści przez długi czas, zalegałam z odpowiedziami na wiadomości i komentarze. Pomijając gorszy czas w życiu, a co za tym idzie moją gorszą formę czułam, że był jeszcze jakiś powód. I eureka, oświeciło mnie! Doszłam do wniosku, że przestałam czerpać…

Krótka historia o szukaniu własnego stylu

Dziś opowiem Wam krótką historię z życia kobiety, która nie ma własnego stylu.
W poprzednim wpisie pisałam o tym, że nie jestem zbyt poważna i wspomniałam o tym, że ubrania wiszące w mojej szafie to potwierdzają. Jednak w pewnym momencie swojego życia postanowiłam, że czas to zmienić. To było kilka lat temu, a ja po przeczytaniu kilku poradników na ten temat stwierdziłam, że czas się w końcu ogarnąć, zdecydować się na jeden konkretny styl i zrobić z tym porządek.
Byłam tym…

Jestem poważną kobietą i tańczę w deszczu.

Swego czasu chciałam być poważną kobietą. Taką, która się nie spóźnia, a w torebce ma tylko to, co potrzebne. Chciałam przestać gubić różne rzeczy i nie zapominać o podlewaniu kwiatów. Myślałam, że muszę odnaleźć własny styl i dojść do ładu ze swoją szafą.
Chciałam być poważną kobietą. Taką, która nie rozpłacze się na reklamie proszku do prania i powstrzyma się od komentarza, kiedy coś głupiego przyjdzie jej do głowy. Chciałam przestać histeryzować i ograniczyć kolekcję notesów z przesłodzonymi okładkami. Nie…

Dostało mi się od życia za to, że jestem szczupła.

Jak to jest być całe życie bardzo szczupłą osobą? Czy to niekończące się szczęście? Czy to istny raj na ziemi? Chętnie Wam dzisiaj o tym opowiem.

Przytoczę Wam kilka wypowiedzi, które zostały skierowane w moją stronę przez różnych ludzi, w różnych okresach mojego życia. Sprawdźmy, czy bycie szczupłym jest takie wspaniałe z każdej strony, jak niektórzy myślą?

Wiesz, że masz anoreksję i powinnaś się leczyć?
Przytyj trochę, to wygląda niezdrowo!
Czy ty w ogóle coś jesz? Dajcie jej porządnego schabowego!…